Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzęt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzęt. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 stycznia 2025




Gdy zakładaliśmy termomiksery.pl był rok 2016. Thermomix królował. W tym czasie pojawiać zaczęła się dopiero jego konkurencja, która o dogonieniu swojego mistrza mogła tylko pomarzyć.  Czy po latach marzenia się spełniły?


Wyścig swoich termomikserów z mistrzem rozpoczęły Lidl i Biedronka. Wielkie dyskonty wystawiły dwóch zawodników. Lidla reprezentował Monsieur Cuisine, a Biedronkę - Chef Express. Mogę śmiało napisać, że byłem przy ich narodzinach, a przynajmniej towarzyszyłem w czasie, gdy zaczynały raczkować. Na przełomie 2016 i 2017 roku testowałem zarówno pierwszego Lidlomiksa, jak i Biedromiksa. Od produktu firmy Vorwerk dzielił je dystans raczej nie do odrobienia, Tak się wtedy wydawało. 

Obie firmy zaczęły stawiać na to, aby ich termomiksery były bardziej smart niż Thermomix. Co prawda Vorwerk wypuścił i doskonalił swój Cook-Key, czyli dodatek/przystawkę pozwalającą na pobieranie przepisów przez Internet wprost na Thermomiksa, ale rozwiązanie to oznaczało konieczność płacenia abonamentu rocznego, który w w 2024 r. został ustalony na 259 zł rocznie.

Lidl mocno przyspieszył, gdy wypuścił ostatnią wersję swojego Monsieur Cuisine, który nazwany został w skrócie MC Smart. Trzeba przyznać, że to urządzenie rzeczywiście przemyślane. Jego kolorowy, duży ekran i połączenie z internetem sprawia, że jest najbardziej bystrym zawodnikiem w stawce. Zerkają na niego z zaciekawieniem posiadacze starszych modeli Thermomiksa. 

"Widziałam u sąsiadki Lidlomiksa i pozazdrościłam. Mój Thermomix TM5 może się schować ze swoimi możliwościami. Warto go sprzedać i lecieć do Lidla po nowego robota?" - pyta jedna z Czytelniczek. Wystarczy rzucić okiem na szczegóły techniczne, żeby dać odpowiedź na to pytanie.

Spróbuję to dla Was zrobić.

Lidlomix jest taki inteligentny! Tak, ale...

Jeśli zależy Ci na szybkim dostępie do przepisów na urządzeniu i ich czytelności, to Lidlomiks może rzeczywiście zachwycić. Tak samo jak dość proste dodawanie własnych przepisów, a nawet dzielenie się nimi. Jeśli tego bardzo potrzebujesz, to warto skorzystać z oferty Lidla. Jego produkt jest dobrej jakości i ma naprawdę dużą miskę o pojemności aż 3 litrów. Miska Thermomiksa ma tylko 2,2 litra. To główne argumenty na korzyść Lidlomiksa.

Co przemawia za tym, żeby kupić nowy Thermomix albo nie pozbywać się starego urządzenia niemieckiego Vorwerka? Silnik. Tak, tak. Jak w samochodzie. Otóż bezszczotkowy (trwały) silnik Thermomiksa pozwala na osiągnięcie aż 10 tys. 700 obrotów  na minutę. To prawie dwa razy więcej niż może zaoferować Lidlomiks (silnik szczotkowy - 5 tys. 500 obrotów na minutę). Thermomix bez trudu zmieli ziarna zbóż na mąkę, z której można potem przygotować wypieki. 

Inną zaletą jest wyższa temperatura maksymalna. Thermomix rozgrzać może się do 160 stopni, a Lidlomiks do 130. To jest ważne, gdy zależy nam na sprawnym przygotowywaniu potraw na parze.

Trzecia różnica to precyzja wagi. Tutaj Thermomix 6 jest bardzo dokładny. Odmierza z dokładnością, co do grama. Lidlomiks - co do 5 g. Faktem jest jednak, że aż tak wielka dokładność rzadko jest podawana w przepisach, gdy minimalne ilości przypraw określa się jako "szczypta: czy "odrobina".

Dla wielu z nas te rozważania przestają mieć znaczenie, gdy pada cena. Thermomix 6 to wydatek aż 6455 zł, a Lidlomiks kosztuje 2499 zł. Do tego w akcjach promocyjnych niemiecki dyskont obniża cenę. Do tej pory minimalna, za jaką można było kupić MC Smarta to 1799 zł. 

Cena:

  • Thermomix TM6: Cena wynosi około 6455 zł
    .
  • Lidlomix (Monsieur Cuisine Smart): Dostępny w cenie około 2499 zł
    .

Wymiary i pojemność:

  • Thermomix TM6: Wymiary 33,5 x 33,3 x 32,6 cm; pojemność misy 2,2 litra
    .
  • Lidlomix: Wymiary 45,7 x 37 x 29 cm; pojemność misy 3 litry
    .

Moc i obroty:

  • Thermomix TM6: Moc 500 W; maksymalna liczba obrotów 10 700 obr./min
    .
  • Lidlomix: Moc 800 W; maksymalna liczba obrotów 5 500 obr./min.

Temperatura gotowania:

  • Thermomix TM6: Zakres temperatur od 37°C do 160°C
    .
  • Lidlomix: Zakres temperatur od 37°C do 130°C.

Dokładność wagi:

  • Thermomix TM6: Dokładność do 1 g
    .
  • Lidlomix: Dokładność do 5 g

Funkcje dodatkowe:

  • Thermomix TM6: Oferuje funkcje takie jak karmelizowanie, zagęszczanie sosów, fermentowanie, gotowanie sous-vide, wolne gotowanie, gotowanie ryżu, gotowanie jajek. Dostęp do bazy przepisów Cookidoo.
    .
  • Lidlomix: Posiada funkcje gotowania, miksowania, siekania, wyrabiania ciasta, gotowania na parze, ważenia składników oraz gotowania sous-vide. Dostęp do aplikacji Monsieur Cuisine App i dodawania do niej własnych przepisów..

Thermomix kontra Lidlomix. Podsumowanie zalet/wad

Thermomix TM6 - zalety:

  • Większa liczba funkcji i wyższa precyzja działania
  • Zdecydowanie mocniejszy silnik o trwałej konstrukcji
  • Wyższa maksymalna temperatura gotowania, co umożliwia karmelizowanie
  • Dokładniejsza waga, co pozwala na precyzyjne odmierzanie składników

Thermomix TM6 - wady:

  • Wysoka cena
  • Mniejsza pojemność misy w porównaniu do Lidlomixa
  • Baza przepisów w płatnym abonamencie
    .

Lidlomix - zalety:

  • Atrakcyjna cena w porównaniu do Thermomixa.
  • Większa pojemność misy, co pozwala na przygotowanie większych porcji.
  • Większy ekran dotykowy (8 cali)
  • Możliwość dodawania własnych przepisów i brak abonamentu za korzystanie z ich bazy

Lidlomix - wady:

  • Mniejsza liczba funkcji i niższa precyzja w porównaniu do Thermomixa
  • Słabszy silnik o połowę wolniejsze oborty maksymalne
  • Niższa maksymalna temperatura gotowania, co ogranicza możliwości kulinarne
  • Mniej dokładna waga.










0

środa, 11 stycznia 2017


Jak sprawdza się termomikser bez obrotów wstecznych? Dobrze, jeśli zaoferuje coś w zamian.


Gdy po raz pierwszy zobaczyłam Varmiksa byłam rozczarowana brakiem wbudowanej wagi i obrotów wstecznych, które przydają się choćby do mieszania ciasta. Powiedzmy sobie szczerze - waga nie jest wielkim problemem. Wystarczy postawić obok małą, elektroniczną za kilkanaście złotych z funkcją tarowania i doskonale spełni swoje zadanie. A co z obrotami wstecznymi? 
Producent urządzenia poradził sobie z tym problemem w sposób dość nietypowy - dodał specjalną końcówkę mieszającą, którą stosuje się zamiast noży. Hmmmm. Trzeba było sprawdzić czy to działa.
Do testu wybrałam ciasto na pizzę z tego przepisu

Pierwszy krok do wymontowanie noża. Wystarczy przesunąć plastikowy element pod spodem naczynia miksującego i nóż wychodzi bez problemu. Potem włożyć mieszadło do ciasta i zablokować je. Miska zamienia nam się w "mieszalnicę" - żaden produkt do niej wrzucony nie zostanie teraz pocięty. Po wrzuceniu składników na pizzę można uruchomić program automatyczny "Ciasto" (Dough) - Varmix ma kilka programów wbudowanych, co jest dodatkowym plusem.
Super. Mieszadło działa. Ciasto wyrabia się dokładnie i nie ma z nim najmniejszych problemów. Co ważne - łatwo je wyjąć ręką z miski. Kto przygotowywał lepkie ciasta w innych termomikserach, ten wie, że do najprostszych zadań to nie należy - sporo ciasta zostaje pod nożami i trzeba stosować "triki", żeby je stamtąd wydłubać ;).

Mieszadło w Varmix2 zdało egzamin. Na plus trzeba zaliczyć dokładne mieszanie ciasta czy składników, których nie chcemy kroić oraz łatwość ręcznego wyjmowania ciasta z miski bez ryzyka skaleczenia.
(akn)

1

sobota, 31 grudnia 2016

Zdarza się, że w naszym naczyniu miksującym pojawiają się brązowe ślady przypalenia.To nic strasznego. Wcale nie musimy rozkręcać urządzenia, wyjmować noży i szorować dna. Tym bardziej, że grozi to porysowaniem miski. Oto dwa proste sposoby pozbycia się przypaleń i brązowych przybrudzeń.





Sposób pierwszy. Soda w akcji.


Wsyp na dno naczynia miksującego dwie, trzy łyżki sody oczyszczonej, dolej odrobinę wody (1/4 szklanki) i zmiksuj porządnie

Ustawienia: obroty - 8, czas - 10 sekund

Odczekaj 10 minut i dopiero potem oczyść szczoteczką (tylko nie o bardzo twardym włosiu!) i przepłucz wodą. 



Sposób drugi. Na cytrynkę


Przekrojoną na pół cytrynę umieść w naczyniu miksującym i zmiksuj

Ustawienia: obroty - 8, czas - 10 sekund

Potem kopystką zgarnij cytrynę ze ścianek, dodaj 400g wody i zagotuj 

Ustawienia: temperatura - max, obroty - 3-4, czas - 10-15 minut

Potem jak w sposobie pierwszym: szczoteczka i przepłukanie wodą


Udanego pucowania :)

(tm)

1

sobota, 10 grudnia 2016

Fot. Eldom

Katowicka firma Eldom to następny producent termomikserów. Jego produkt reklamuje Kinga Paruzel, finalistka pierwszej, polskiej edycji programu Master Chef. 
Trzeba przyznać, że MFC200 lub przyjaźniej Perfect Mix, bo tak właśnie nazywa się termomikser Eldomu, wygląda ładnie, choć oczywiście to kwestia gustu. 
Cena plasuje urządzenie bliżej oferty dyskontowej niż droższej konkurencji, co też jest zaletą. W tej chwili (grudzień 2016) za Perfect Mix trzeba zapłacić ok. 1200 zł (w zależności od sklepu). Pojawił się w ofercie sieci sklepów z AGD. 
W zestawie dostaje się dokładnie to samo, co w pozostałych termomikserach, ale... Jest "ale" i to podwójne. Pierwszym minusem jest brak wagi w urządzeniu. Firma, co prawda próbuje zatrzeć niekorzystne wrażenie dorzucając prostą, elektroniczną wagę zewnętrzną, lecz nie zmienia to faktu, że pod tym względem oferta dyskontowa jest z przodu. 
Drugie "ale" jest dużo ważniejsze. Obroty maksymalne, które oferuje nam Perfect Mix to zaledwie  4500 obrotów/minutę - Monsieur Cuisine Plus - 5200, Hoffen Chef Express - 7000, Thermomix i Varmix2 - 10200, a Speedcook - 12000. Zapewne Eldom będzie pracował nad tym, żeby w kolejnym wcieleniu swojej maszyny dogonić konkurencję.
Przypomnijmy, że w tej chwili najpopularniejszym z polskich termomikserów jest Speedcook. Jego cena jest jednak dość wysoka - 2797 zł.


Krótki przegląd popularnych termomikserów i ich ceny



Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

0

Zaczynamy testować Varmix2, który jest okrętem flagowym czeskiej firmy Dedra. Ten termomikser jako jeden z pierwszych na rynku zbliżył się swoją ceną o tej, którą oferują sieci dyskontów - sklepy Lidl i Biedronka. Ale o porównaniu cenowym później. Czasami bowiem lepiej zapłacić kilka groszy więcej, żeby kupić sobie zadowolenie na kolejne lata przygody z termomikserem. Ale zanim Varmix2 przejdzie szczegółowe testy, kilka słów o wrażeniu ogólnym.



Pierwsze wrażenia





Zestaw Varmix2 robi dobre, pierwsze wrażenie. Urządzenie jest smukłe i dobrze się prezentuje. Solidnej jakości tworzywo  zarówno samej bazy, jak i dodatków, czyli: koszyczka, kopystki, motylka. Zaskoczeniem i innowacją jest jeden dodatek, którego nie znajdziemy w żadnym innym termomikserze - to specjalna końcówka do zagniatania ciasta. Stosuje się nią zamiast noży w naczyniu miksującym. Kto próbował przygotowywać ciasto np. na pizzę w innych termomikserach, ten wie, że wyciągnięcie go spod ostrych noży bywa kłopotliwe. Zatem za ten dodatek Varmix dostaje dużego plusa.



Po bliższych oględzinach zorientujemy się, że nasz Varmix2 nie ma wbudowanej wagi. Tutaj Dedra służy pomocą w postaci innego swojego urządzenia. Miarki połączonej z elektroniczną wagą. Mam nadzieję, że będzie dołączana do wszystkich Varmiksów, bo rzeczywiście jest bardzo funkcjonalna i działa bezbłędnie - co do grama. Przyda nam się też w kuchni, gdy nie będziemy używać termomiksera. 



W standardzie jest też nakładka do gotowania na parze. Solidnie wykonana. Bardzo dobrej jakości plastik. Nie można jej niczego zarzucić. Nakłada się nią na naczynie miksujące bez problemu, ma też wgłębienia, które zabezpieczają przed przypadkowym strąceniem nakładki. 




Pierwsze podłączenie


Po podłączeniu do prądu i włączeniu urządzenia ukazuje nam się podświetlenia panelu sterowania. Wyświetlacz LCD jest jasny i czytelny. Starowanie ustawieniami odbywa się przez panel dotykowy i działa bez zacięć. Zakres temperatury, który mamy do dyspozycji 40-100 stopni (ustawienia, co 5 stopni).  Czas możemy ustawiać co sekundę (do 1 minuty), co 30 sekund (od 1 minuty do 10 minut), co minuta (od 10 minut). Obroty -od 1 do 10. O obrotach przeczytacie też na końcu tekstu. 


Bardzo przydatną funkcją są wbudowane programy automatyczne. Dzięki nim nie musimy pamętać, jakie ustawienia trzeba zastosować do przygotowania posiłku. 
Mamy tu 10 opcji do wyboru:

Dough. Wyrabianie ciasta - czas - 8 min., obr. - 2.
Mix. Mieszanie - czas - 1 min., obr. - 4
Chop. Siekanie - czas - 1 sek., obr. - 5
Blend. Miksowanie - czas - 1,5 min., obr. - 8
Grind. Mielenie - czas - 1,5 minuty, obroty - 10
Whisk. Ubijanie - czas - 4 minuty, obroty - 4
Milk. Gotowanie mleka - czas - 12 min., temp. - 80 st., obr. - 2
Cook. Gotowanie - czas - 20 min., temp. - 100 st., obr. - 2
Steam. Gotowanie na parze - czas - 25 min., temp. 100 st., obr. - 1.
Saute - czas - 3 min., temp. - 100 st., obr. - 1 

Dodatkowo na panelu sterowania mamy przycisk Pulse, którego wciśnięcie daje nam od razu maksymalne obroty. Działają tak długo, jak długo przytrzymujemy Pulse. 
Każde ustawienie automatyczne można zmieniać podczas przygotowywania potraw. Jak te programy działają w praktyce, przekonamy się podczas dłuższych testów urządzenia.

Spójrzmy na obroty


Spoglądając na dane techniczne termomiksera warto zwrócić uwagę, jakie obroty maksymalne posiada nasz sprzęt. To od tego zależy skuteczność mielenia np. ziarna na mąkę. Oryginalny Thermomix firmy Vorwerk wyznaczył tu standard - osiąga maksymalnie 10200 obr./min. I do tego standardu doszedł też Varmix2 w tej kategorii wyprzedając swoich rywali z Lidla i Biedronki (5200, 7000).

Podsumowanie
Varmix2 robi bardzo dobre, pierwsze wrażenie. Przede wszystkim dzięki starannemy wykonaniu obudowy (występuje w dwóch wersjach kolorystycznych - grafitowo-czarnej oraz biało-czarnej) , małej ilości miejsca, które zajmuje w kuchni i wysokim obrotom maksymalnym. Czy wytrzymuje konkurencję z kosztującym prawie pięć razy więcej TM5? Przekonamy się w testach "długodystansowych". No i na sam koniec obiecane na wstępie porównanie cenowe. Varmix2 kosztuje w dostępnej promocji - 999 zł (w ciągłej sprzedaży), Monsieur Cuisine Plus z Lidla- 888 zł (sprzedaż nieregularna), również w sprzedaży nieregularnej będzie zapewne  Hoffen Chef Express z Biedronki w cenie 1499 zł bez karty Biedronki (999 zł z kartą Biedronki). Jak na razie idlomix trafił do sklepów dwa razy, a biedromix - raz.
10

czwartek, 8 grudnia 2016

Waga w Monsieur Cuisine Plusznajduje się z lewej strony, nad panelem sterowania.
Fot. Lidl


Już w sobotę (10 grudnia) Lidl Polska wprowadza ponownie do sklepów swój termomikser Monsieur Cuisine Plus. Podczas ostatniej sprzedaży w październiku urządzenia rozeszły się błyskawicznie. Niemiecka sieć zachęcona powodzeniem sprzedażowym akcji postanowiła ją powtórzyć na krótko przed świętami Bożego Narodzenia. Atutem Monsieur Cuisine Plus z Lidla jest niska cena (888 zł) za termomikser mający podobne funkcje do innych tego typu urządzeń. 

Krótki przegląd termomikserów - znajdziesz tutaj

Przypomnijmy, że 5. grudnia również swój termomikser po raz pierwszy sprzedawała Biedronka. Jego regularna cena miała wynosić 1499 zł, ale w praktyce klienci posiadający Karty Biedronka mogli je kupić za 799 zł (pierwszych 4000 osób) lub 999 zł.

Czy opłaca się kupić Monsieur Cuisine Plus w porównaniu z konkurencją? Z biedronkowym termomikserem przegrywa pod względem niższych obrotów maksymalnych (5200 - Monsieur Cuisine Plus, 7000 - Chef Express) oraz tym, że wagę ma dobudowaną na zewnątrz naczynia miksującego (co niektórzy poczytują za zaletę). 

Thermomix vs Monsieur Cuisine Plus vs Chef Express vs Speedcook



Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

1

środa, 7 grudnia 2016


Wojna cenowa na rynku termomikserów wkracza w nową fazę. Po pojawieniu się w ofercie dyskontów (Lidl, Biedronka. Aldi) tanich urządzeń poniżej 1000 zł, inni dystrybutorzy również postanawiają zejść z ceny oferując promocje. Tak jest w przypadku czeskiej Dedry i oferowanego przez nią sprzętu o nazwie Varmix2. 
Urządzenie w tej chwili można kupić w cenie promocyjnej za 999 zł. Dla porównania: Monsieur Cuisine Plus z Lidla - 888 zł, Chef Express z Biedronki - 999 zł/1499 zł (z kartą Biedronki/bez karty), polski Speedcook - 2797 zł).
Varmix2 wyrożniają wysokie obroty maksymalne (takie jak Thermomix - 10200 obrotów na minutę, wyższe od urządzeń z Lidla i Biedronki - 5200, 7000, a niższe od Speedcooka - 12000). Poza tym Varmix stosuje innowację w postaci specjalnej końcówki - mieszadła do ciasta lub mieszania zup.
Czy wytrzymuje konkurencję z rywalami? To napisać będzie można po przetestowaniu urządzenia w naszej Kuchni Termomikserów.
(tmx)

Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

0

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Szczerze przyznam, że trudno było mi wiązać jakieś wielkie nadzieje z dyskontowym sprzętem kuchennym. Co prawda Monsieur Cuisine Plus z Lidla pokazał, że można wypuścić za rozsądną cenę termomikser dobrze sprawujący się w kuchni, ale moje oczekiwania w stosunku do biedronkowego Szefa nie były zbytnio wygórowane. Tym bardziej, że wprawne oko na filmach przedstawionych przez portugalską sieć sklepów Pingo Doce (odpowiednik naszej Biedronki), dostrzec mogło drobne niedoróby. 

Ale do rzeczy.


Zamiast pisać elaboraty o Chef Express pokażę Wam jak wygląda bez upiększeń reklamowych i co znajduje się w pudełku.




Opakowanie - plus za estetykę

To najmniej istotny element, ale przyciąga oko klienta. Opakowanie jest bardzo estetyczne. Co z tego, skoro Biedronka wypuściła tak małą ilość tych termomikserów, że na sklep przypadały pojedyncze sztuki. Sprzedałyby się nawet, gdyby były zapakowane w szary papier pakowy. 


Dodatki - standard TM

Standardem jest dołączanie do każego wypuszczanego na rynek termomiksera własnej książki kucharskiej z podstawowymi przepisami. Oczywiście ja polecam raczej korzystanie z przepisów sprawdzonych na własnym podniebieniu przez doświadczonych użytkowników termomikserów - np. na termomiksery.pl 😏

W "Łatwym gotowaniu" znajdziemy również opis podstawowych funkcji naszego termomiksera
Zwięzła instrukcja obsługi przedstawiona jest w dołączonej broszurze.
Standardowe wyposażenie termomiksera. Motylek, miarka/przykrywka i łopatka czy też kopystka.
Nastawka do gotowania na parze. Naprawdę solidna. Większa niż oferuje Thermomix.
Bardzo dobrej jakości plastik.




Kilka ważnych szczegółów

Panel sterowania. Intuicyjny. Opiera się na pokrętłach i wciskanych gałkach.
Bardzo ważny element każdego termomiksera - zamknięcie. Zupełnie inne rozwiązanie niż w TM i MC. Zatrzask znajduje się w rączce urządzenia. Z drugiej strony pokrywę zahacza się o wystający element.
 Powinno zdawać egzamin.
Naczynie miksjące. Noże sprawiają wrażenie delikatniejszych niż w TM. Naczynie ma 2 litry. Standard w większości tańszych termomikserów. W TM5 - 2,2 litra.


 Wkrótce więcej wrażeń z użytkowania Chef Express. Dzięki temu dowiecie się czy warto planować zakup tego termomiksera, gdy znów pojawi się w sklepach. A zapewne to nastąpi.
(ga)

P.S. Na prośbę Czytelniczki kilka słów o parametrach tego termomiskera:

Moc max:              1500 W (

Silnik moc max:     500 W

Grzałka moc max: 1000 W

Obroty:                  10 pozycji. Od 120 do 7000 obrotów/minutę

Ustawienia czasu 
gotowanie:             od 1 sekundy do 60 minut

Max temperatura
gotowania:             120 stopni

W najbliższym czasie porównanie parametrów:
Thermomix TM5, Moncieur Cuisine Plus, Speedcook i Chef Express.

Zakres wagi:          1g do 3kg



Porównanie podstawowych danych z innymi termomikserami (TM5, MC+ i Speedcook)
znajdziesz tutaj














5

sobota, 3 grudnia 2016

Na stronie produktu Biedronka ogłosiła swoją promocję. W tej cenie jest to najtańszy termomikser z tak rozbudowanymi funkcjami na polskim rynku. Oryginalny Thermomix TM5 cały czas jest jednak wzorcem. 

Przepraszam za ilość wpisów o sprzęcie (kolejne przepisy w drodze), ale starcie termomikserów na polskim rynku kilka tygodni przed świętami jest naprawdę pasjonujące. Oto Biedronka ogłasza, że od 5.12. cztery tysiące pierwszych klientów z kartą Biedronka zakupi termomikser Chef Express za cenę 799 zł. Jest to cena o 200 zł niższa niż pierwotnie podawana i o 700 zł niższa od regularnej (dla klientów bez karty Biedronka). To może znacząco pokrzyżować szyki Lidlowi, który swój termomikser Monsieur Cuisine Plus wprowadza do sklepów 10 grudnia 2016.

Czytaj też "TM i atak klonów"
Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

1

Koniec roku 2016 na rynku termomikserów w Polsce oznacza jego podział między czterech graczy, którzy zdobyli lub zdobędą serca nie tylko mistrzyń kuchni. 


Thermomix rządzi. jak długo?

Stylistycznie i technologicznie Thermomix pozostaje wzorem dla konkurencji
Fot. Vorwerk

Królem, którego nikt jeszcze długo nie zdetronizuje jest niemiecki Thermomix firmy Vorwerk. To ta firma jako pierwsza postawiła na prosty w założeniu patent: połączenie garnka z mikserem i wagą. Jak można się było domyśleć sukces Vorwerka, który swoje urządzenia sprzedaje przez sieć indywidualnych sprzedawców znalazł naśladowców. I to nie byle jakich, bo większość firm produkujących sprzęt AGD po swojemu zabrała się do rozrabiania projektu "termomikser".


Thermomix ma rywali

Monsieur Cuisine Plus z Lidla. Waga nie wbudowana w miskę, ale jest z urządzeniu (na zdjęciu  po lewej stronie)
Fot. Lidl

Na polskim rynku wróżę dobrą przyszłość kilku urządzeniom. Thermomix za sprawą licznej konkurencji będzie tracił klientów. To zapewne spowoduje reakcję Vorwerk i obniżenie ceny lub dorzucanie do sprzedawanego urządzenia bardziej szczodrze nośników z przepisami albo nawet rezygnację z abonamentu w przypadku Cook-Key. Największym konkurentem TM może być portugalski Chef Express (w Polsce występujący jako produkt firmy Hoffen, w kraju właściciela Biedronki, firmy Jeronimo Martins jako Pingo Doce. Tak też w Portugalii nazywa się sieć sklepów analogicznych do polskiej Biedronki).



Halo Monsieur Cuisine, kłania się Chef Express


Che Express w wersji portugalskiej dla Pingo Doce. W Polsce występuje jako produkt firmy Hoffen.
Fot. Pingo Doce

Chef Express na portugalski rynek wszedł przed rokiem. Nie zrobił tam oszałamiającej kariery, ale też nie miał tak dobrze przygotowanego startu jak w Polsce. Tutaj bowiem sława vorwerkowego Thermomixa rozlała się dość szeroką falą. Postanowił wykorzystać to jeden z dyskontowych potentatów - Lidl wypuszczając na rynek najpierw maszynę Monsieur Cuisine (bez kilku ważnych funkcji), a następnie (już w 2016 roku) jej poprawioną wersję - Monsieur Cuisine Plus. I to urządzenie różni się od TM brakiem wbudowanej w miskę wagi (co może się wydawać różnicą błahą, ale w praktyce jest bardzo miłą funkcją). 
Oczywiście TM5 ma również rozbudowaną elektronikę (dotykowy wyświetlacz, nośniki z przepisami, połączenie z internetem przez Cook-Key) - tym ujmuje zwłaszcza młodsze pokolenie mistrzyń kuchni, a także panów, a nawet... dzieci.
Pierwsza edycja Monsieur Cuisine Plus rozeszła się błyskawicznie w cenie 888 zł. Czyli za jedną piątą ceny Thermomixa. Lidl postanowił pójść za ciosem i "rzucić" MC+ jeszcze raz do sklepów przed świętami Bożego Narodzenia. Tyle, że na drodze do kieszeni klientów pojawiła się przeszkoda w postaci... Biedronki. A konkretnie jej Chefa :) Chef Express jest co prawda w regularnej sprzedaży dużo droższy od Monsieur Cuisine Plus (1499), ale za to z kartą Biedronka kosztuje już 999 zł. A przypomina wyglądem trochę TM5, a i system regulacji jest intuicyjny. I najważniejsza - ma wagę wbudowaną w miskę. Czy warto za to zapłacić trochę ponad sto złotych więcej. Według mnie tak. Choć z drugiej strony pojawia się pytanie jak sprawnie działa serwis gwarancyjny zupełnie nowego w Biedronce urządzenia. 


Speedcook się przygląda


Pierwszy polski termomikser, czyli Speedcook produkowany przez firmę RPOL z Mielca
Fot. RPOL/Materiały prasowe

W tej walce gigantów najbardziej "w kuchnię" może dostać polski Speedcook. To urządzenie miało być rodzimą odpowiedzią na Thermomix i prawdę mówiąc (poza dyskusyjną stytlistyką) technologicznie jest bardzo udany. Ma i wbudowaną w miskę wagę i jest dość prosty w obsłudze. No, ale system sprzedaży wzorowany został na tej Vorwerka. Sprzedaż bezpośrednia od przedstawicieli firmy (a także w internetowym, firmowym sklepie), prezentacje produktu po domach i... cena niższa od TM, ale znacznie przewyższająca ofertę dyskontów. Speedcook kosztuje bowiem 2797 zł. I ma prawo obawiać się o swoją przyszłość w obliczu ataku innych klonów TM.

O pozostałych termomikserach, ich cenach i głównych cechach
przeczytasz w tekście "TM i jego rywale"


Porównanie parametrów czterech rywali znajdziesz tutaj




7

środa, 30 listopada 2016



Stało się. Wraz z pojawieniem się termomiksera Hoffen w Biedronce od 5.12.2016 można ogłosić, że termomiksery naprawdę trafiły pod strzechy. 
Urządzenie spod marki Hoffen nazywa się ChefExpress i kosztuje w regularnej sprzedaży 1499 zł. Posiadacze karty Biedronka mogą je mieć za 999 zł. Jest zatem o ponad 100 zł droższe niż lidlowski Monsieur Cuisine Plus, który w ponownej sprzedaży będzie 10. grudnia.
Mam nadzieję, że uda się przyjrzeć bliżej termomikserowi z Biedronki i rzetelnie ocenić jego możliwości. Zobaczymy, ile tak naprawdę jest wart. Po pierwszym rzucie oka na parametry i możliwości, urządzenie jest porównywalne z MC+ z Lidla.
Już pierwszy rzut oka nastąpił :) Jest jedno pozytywne zaskoczenie. ChefExpress ma wagą wbudowaną w naczynie miksujące. To, czego do tej pory dla większości konkurentów oryginalnego Thermomixa było tylko marzeniem. Zatem Funkcjonalnie otrzymujemy produkt odpowiadający modelowi TM31 (poprzednia wersja Thermomixa bez dotykowego panelu, możliwości wczytywania przepisów z nośników i połączenia z internetem). 
Oczywiście należy pamiętać, że mamy tu do czynienia z ofertą dyskontu. Co ma swoje dobre (oszczędności), jak i złe strony.

Zobacz, jakie jeszcze termomiksery konkurują z TM

4


W przerwie między kolejnymi przepisami, jeszcze raz o sprzęcie.
Po tekście o lidlowskim Monsieur Cusisine Plus informujecie, że również sieć Kaufland włączyła się w walkę o przyszłcyh użytkowników termomikserów. Od 30.11 pojawia się w promocyjnej cenie 777 zł urządzenie ProfiCook. Tańsze od lidlowskiego odpowiednika, który kosztuje 888 zł. Estetyczny wygląd przemawia na korzyść ProfiCook, ale warto zwrócić uwagę, że jest to raczej odpowiednik poprzedniej wersji Monsieur Cuisine. Z opisu na stronie Kauflanda wynika, że urządzenie pozbawione jest wagi. Nie wspominając o możliwościach oferowanych przez drogiego Thermomix'a (możliwość wrzucania przepisów pokazywanych na wyświetaczu krok po kroku czy połącenie z bazą przepisów w internecie przez przystawką Cook-Key).


Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

1

wtorek, 29 listopada 2016


Wiele z Szanownych Czytelniczek/Czytelników ciągle zastanawia się nad zakupem termomiksera. Być może dla nich dobrą ofertą będzie pojawiający się po raz kolejny w sieci Lidl Monsieur Cuisine Plus. Tym razem ma być w sklepach 10 grudnia w cenie 888 zł. To najniższa cena za termomikser, jaką do tej pory oferują sprzedawcy tego typu urządzeń, więc jeśli ktoś ma ochotę na eksperyment, to warto spróbować. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że oryginalny Thermomix jest nadal urządzeniem z kompletnie innego wymiaru i jak dotąd żaden z konkurentów nie zdołał mu dorównać (choć przy ilości nowych modeli termomikserów, które wypuszczają producenci AGD, to może się wkrótce zmienić).
Jednak wiadomo, że jego cena stanowi poważną barierę dla większości gospodarstw domowych.

Zanim kupisz. Krótki przegląd termomikserów dostępnych na rynku 

Pojawienie się ponownie lidlowskiego termomiksera utrze trochę nosa handlarzom, którzy podczas październikowej promocji kupili to urządzenie, żeby sprzedać je ze znacznym zyskiem (cena wystawianych na sprzedaż MC+ 1200-1600 zł).
W czasie promocji będą dostępne również książki z przepisami na ten termomikser, ale warto się zastanowić nad sensem ich kupowania. Po pierwsze większość przepisów jest dostępnych w platformie przepisowej, po drugie - takie miejsca jak ten skromny blog wydatnie pomagają w kuchni użytkownikom termomikserów. Ale oczywiście są osoby, które wolą mieć na półce kolorowe wydawnictwo, do którego można sięgnąć podczas przygotowywania obiadu. Ja osobiście polecam korzystnie w kuchni z tabletu - dużo wygodniejszy i praktyczniejszy :)

I jeszcze jedna rada. Jeżeli naprawdę chcesz kupić MC+ raczej nie zwlekaj. Podczas pażdziernikowej sprzedaży skończyły się pierwszego dnia. W sporej mierze za sprawą handlarzy, o których była mowa wyżej. Pamiętaj też, że masz dostęp do innych termomikserów. Prawdopodobnie ich oferta cały czas będzie się powiększać, a konkurencja wymusi uatrakcyjnienie cen,

Uwaga! Od 30.11. w sieci Kaufland pojawia się konkurencja dla MC w promocyjnej cenie.
Więcej






Archiwum rynku termomikserów

Wpis dokumentuje ofertę lub dostępność sprzętu w 2016 roku. Podane ceny, warianty urządzeń, warunki sprzedaży i dostępność nie są aktualną rekomendacją zakupową. Przed zakupem sprawdź bieżącą specyfikację u producenta, warunki gwarancji i aktualną cenę. Nowsze materiały znajdują się w dziale Sprzęt.

Informację porządkującą dodano 13 sierpnia 2026 r.

0

wtorek, 22 listopada 2016


Jeszcze kilka lat temu można było pomarzyć o rywala dla urządzenia firmy Vorwerk. Thermomix rządził niepodzielnie, choć jego wysoka cena sprawiała (i sprawia nadal), że nie każdy może korzystać z dobrodziejstw, jakie daje domowym kuchmistrzyniom/kuchmistrzom. To się zmieniło diametralnie. Na rynku każdego miesiąca pojawiają się nowe urządzenia. Poniżej kilka z nich (lista będzie uzupełniana na bieżąco), które mogą nam się rzucić w oko. Czy są godnymi rywalami dla TM? Ale zacznijmy od klasyka :)


Thermomix 5 - cena 4725 zł

Do niego odnosimy się, bo też większość oferowanych urządzeń stara się TM w WIĘKSZYM lub mniejszym stopniu naśladować. Poza funkcjami gotowania, mieszania, krojenia, szatkowania, wyrabiania ciast, gotowania na parze, przygotowywania jogurtów... zresztą co tu dużo wyliczać. TM nie zastąpi chyba jedynie piekarnika ani grilla. A wersja TM5 posiada coś, co sprawia, że konkurenci pozostają za nim nieco w tyle. Otóż na dotykowym panelu wyświetlają się przepisy do zakupienia na specjalnych nośnikach, które podczepia się z boku urządzenia. I nawet dziecko potrafi przygotować obiad. Jednak za to trzeba płacić (od 120 zł za jeden nośnik). W wersji TM5 2016/2017 pojawia się dodatkowa nowość, o której już była mowa na blogu, czyli Cook-Key - przystawka pozwalająca na pobieranie przepisów z internetu prosto na naszego termomiksera. Cena TM5 z Cook-Key nieco ponad 5000 zł.
Czytaj też: Cook-Key. Ki czort?

Kohersen MyCook/BioChef MyCook - ok. 3900 zł

Kolejne urządzenie na wzór i podobieństwo wcześniejszych wersji TM. I właściwie niczym się od nich nie różniący jeśli chodzi o funkcjonalność. W porównaniu do TM5 półeczka niżej - tak jak w przypadku pozostałych termomikserów na rynku pozbawiony elektronicznej książki kucharskiej. Ma za to wbudowaną pod miską dokładną wagę.

Doskonałe ciasto pomarańczowe. Sprawdź przepis

Tefal Cuisine Companion/Krups Prep&Cook - 3699 zł

Francuska firma znana w naszych kuchniach od lat, też postanowiła skorzystać na produkcji termomiksera. Cuisine Companion dostępny jest w sprzedaży w większości polskich sklepów AGD. Jest tańszy niż TM, ma wbudowanych sześć automatycznych programów, czytelny wyświetlacz i nowoczesny wygląd. Nie oferuje jednak tego, co daje TM5, czyli dostępu do przepisów wyświetlanych na ekranie urządzenia. No i brakuje wbudowanej wagi. Co prawda producent próbuje ten mankamanet zatrzeć dodając wagę zewnętrzną w pakiecie, ale to jednak nie to samo. Bliźniaczym urządzeniem dla Tefala jest Krups P&C. 

KitchenAid CookProccessor - ok. 3500 zł

Sprzęt spod znaku amerykańskiej firmy, której tradycja sięga aż początków XX wieku. Wtedy też zaczęła produkować swoje pierwsze miksery. No, ale to nie kącik historyczny, więc przejdźmy do krótkiego opisu termomiksera, który oferuje KitchenAid, czyli CookProccessora.  Przede wszystkim rzuca się w oczy staranna stylistyka (kilka kolorów do wyboru) i olbrzymie naczynie miksujące o pojemności aż 4,5 litra. Dla wielkiej rodziny w sam raz.  Ten termomikser wygląda naprawdę imponująco, ale też potrzebuje w kuchni trochę więcej miejsca. Ma wbudowane programy automatyczne. Brak bajerów elektronicznych typu książka kucharska na podczepianym nośniku stara się nadrobić aplikacjami z przepisami na Androida i IOS.


Speedcook - 2797 zł

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, że Polacy nie gęsi i swój termomikser mają J Tak dziś napisałby zapewne Poeta o urządzeniu rodem z Mielca. Speedcook jest rodzimą wersją TM. Stylistycznie może przypomina nieco wzornictwem sprzęt AGD z lat 80. (co dla niektórych może być zaletą), ale technologicznie przewyższa tanią ofertę dyskontową i wielu konkurentów na rynku. Przede wszystkim  - ma wbudowaną wagę. Sypiesz składniki do miski, a ich ciężar pojawia się na oldschoolowym wyświetlaczu. Poza brakiem przepisów na nośnikach, które wyświetlałyby się na nowoczesnym panelu sterowania jak w TM5, jest w stopniu zaawansowania technologicznego porównywalny z TM31. Jego sprzedaż odbywa się przez mobilnych przedstwicieli. Nie poszukuj Speedcooka w sklepach AGD.

Ciasto na pizzę. Od Toskańczyka



Thomson Geni Mix Pro - ok. 2700 zł

Termomikser o imponującej wielkości naczynia miksującego. Aż 3,5 litra. Można nagotować zupy dla dużej rodziny. Panelu sterowania trochę jak kokpit samolotu J Dużo przycisków i informacji. Nie jest tak intuicyjny w obsłudze jak TM5, ale i on nie ustępuje w niczym TM31. Ma też wbudowane programy, które pozwalają na nastawienie jednym przyciskiem np.: gotowanie zupy.


Chef Express - 1499 zł/999 zł

Pojawienie się na polskim rynku termomiksera od Jeronimo Martins, czyli Biedronki oznacza, że to urządzenie naprawdę trafia pod strzechy w naszym kraju. Chef Express kosztuje w regularnej sprzedaży 1499 zł, a na tańszy zakup liczyć mogą posiadacze kart Biedronka. Oni zapłacą 999 zł. Za tą cenę otrzymujemy produkt bliźniaczo podobny pod względem możliwości do TM3 czy polski SpeedCook, czyli urządzenie z wbudowanę pod miskę wagą, co jest naprawdę bardzo wygodnym rozwiązaniem i stanowi o jednej z sił oryginalnego Thermomixa


Varmix2 - 1333 zł/999 zł

Czeska firma Dedra oferuje w sprzedaży termomikser Varmix2. Urządzenie w grudniu 2016 można kupić w cenie promocyjnej za 999 zł. Varmix2 wyrożniają wysokie obroty maksymalne (takie jak Thermomix - 10200 obrotów na minutę, wyższe od urządzeń z Lidla i Biedronki - 5200, 7000, a niższe od Speedcooka - 12000). Poza tym Varmix stosuje innowację w postaci specjalnej końcówki - mieszadła do ciasta lub mieszania zup. Jednak Varmix2 pozbawiony jest wagi. Trzeba korzystać z zewnętrznej.

Kenwood KCook  - ok. 1300 zł

Jeden z tańszych, „firmowych” termomikserów. Prosty, mały, można powiedzieć podręczny. Miska ma tylko 1,5 litra pojemności. Nie ma też zbyt mocno rozbudowanych dodatkowych funkcji (np. dostępne tylko trzy ustawienia temperatury, brak wagi, nakładki do gotowania na parze (jest tylko koszyk). Inna liga, ale też inna cena.


Severin James - ok. 1300 zł

Bardzo blisko cenowo i jakościowo do KCooka Kenwooda. Tutaj też nie ma płynnej regulacji temperatury, ale za to dostępna jest nakładka do gotowania na parze. Naczynie miksujące małe - 1,5 litra. Można powiedzieć, że to jest namiastka Termomiksera przez wielkie „T”.


Monsieur Cuisine Plus - 888 zł

To produkt, który pojawił się na chwilę w niemieckiej sieci Lidl. Na chwilę, bo urządzeń było tak mało, że jednego dnia w sklepach zostało po nich tylko wspomnienie. Wersja MC Plus jest ulepszoną wersją MC, który nie miał obrotów wstecznych, wagi ani funkcji zagniatania. Funkcjonalnością przypomina starsze wersje TM, choć nie ma wbudowanej w naczynie miksujące wagi - jest umieszczona na zewnątrz. Trzeba postawić miseczkę na szalce  i tu ważyć składniki. Oczywiście przepisów wczytywać też się nie da. Jest to najtańsza z dostępnych wersji termomiksera będąca namiastką pierwowzoru. W tej chwili dostępna z drugiej ręki - sprzedawana przez ludzi, którzy kupili MC Plus na handel (cena 1200-1600 zł).
Czytaj też: MC+ wraca


ProfiCook - 777 zł (w promocji)

W walkę o dusze przyszłych termimiksfanów włączył się również niemiecki Kaufland. ProfiCook oferowany w tej sieci ma podobne możliwości, co lidlowski MC+, ale z opisu zamieszczonego na stronie producenta wynika, że brakuje w nim wagi. A to plasuje urządzenie o półkę niżej. Trzeba przyznać, że PC może się podobać. Pod względem wzornictwa wypada korzystniej niż duża część termomikserów dostępnych na rynku. 
Czytaj też: ProfiCook tańszy



Zamiast podsumowania

Jako, że blog nosi podtytuł "Tylko sprawdzone przepisy", w kolejnych odcinkach (w miarę możliwości), realne testy przedstawionych urządzeń. Jeśli któryś z dystrybutorów/producentów odważy się na rywalizację head2head z innymi termomikserami, proszę o kontakt.
E-mail: termomiksery@gmail.com


16

Termomiksfans

Termomiksery - wcześniej nazwa pojawiająca się jako określenie urządzeń laboratoryjnych mieszających i podgrzewających probówki. Gdy pojawił się Thermomix i jego naśladowcy, przypisać im można jedno miano wspólne - termomiksery kuchenne.

Łączna liczba wyświetleń